Wspomnienia potrafią wiele.

Od kiedy tylko sięgam pamięcią, zawsze bałam się wody, to znaczy nie to, iż nie mogłam wejść do wanny, czy pod prysznic i się wykąpać, ale nie było mowy o wycieczkach nad morze, wyjazdach ze mną nad jezioro, czy nad rzekę. Ja nie musiałam płynąć, wystarczyło bowiem, że stanęłam przed taką woda, a już oblewał mnie zimny pot. Nie wiedziałam dlaczego tak się działo, czy taka się urodziłam, czy może był to jakiś strach spowodowany złym przeżyciem które wykluczyłam ze swojej pamięci. Niemniej jednak wielka woda może dla mnie nie istnieć. Wystarczy mi jej tyle, ile potrzeba do umycia sie, ugotowania i zaparzenia czegoś do picia. Kiedy poznałam mojego Adama, to on niczego nie będąc świadomym, na pewnej randce chciał mi zrobić niespodziankę i wsadziwszy mnie do swojego auta zasłonił mi oczy i ruszyliśmy gdzieś. Kiedy dotarliśmy na miejsce, a on odwiązał mi opaskę jaką miałam na oczach, myślałam, że dostanę zawału. Autentycznie złapał mnie jakiś atak paniki i w żaden sposób nie mogłam tego opanować. Wiecie jaki widok mi się wtedy przedstawił? Na samo wspomnienie tamtej sytuacji nadal czuję jak ogarnia mnie przeraźliwy strach! Mój miły przygotował nam kolację na plaży nad naszym miejskim jeziorem. Wiem, chciał dobrze, miało być cudownie i romantycznie, a tutaj okazało się, że jego dziewczyna jest wariatką! Byłam pewna, że Adam mnie zostawi, bo jak można żyć z takim dziwolągiem jak ja? On jednak podszedł do sprawy bardzo profesjonalnie i zapisał nas na terapię do psychoanalityka. Tam podczas hipnozy jakiej się poddałam ujawniło się to, iż kiedyś topiłam się. Jako malutkie dziecko weszłam do jeziora i nagle się przewróciłam i tylko cudem mnie uratowano. Byłam nawet cztery dni w śpiączce. Jako pierwszy etap terapii zaproponowano mi częste oglądanie zdjęć na których jest woda, jak najwięcej wody, ale muszę to robić zawsze w obecności bliskiej mi osoby, takiej dającej mi poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście, że takim kimś jest dla mnie Adam! Kiedy przyszedł do mnie nazajutrz, przyniósł ze sobą katalog z nagłówkiem spływy Tleń. Powiedział, że zaraz zacznie się moja pierwsza sesja terapeutyczna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.